MYLAB MYFOTO FILTRY WODY KSERO TYCHY POLITECHNIKA LINKI
Strona główna
Lab - moja historia
Co nowego? + linki
Kontakt
KONKURS
WYGRAJ ODCZYNNIKI
LAMPA PLAZMOWA
Budowa i działanie
Kosztorys
Spostrzeżenia
Trafa WN - które dobre?
Dodatek - drabina Jakubowa
Dodatek - łuk elektryczny
Dodatek - śmigło
Żarówki
Zjawiska lampopodobne
Lampa plazmowa a UV
Galeria zdjęć
Filmy
SPUDGUN (AIR CANNON)
Zasada działania
Budowa
Kosztorys
Symulator spudguna
Galeria zdjęć
Filmy
AIR HOCKEY (CYMBERGAJ)
Zasada działania
Kosztorys
Budowa - krok 1
Budowa - krok 2
Budowa - krok 3
Budowa - krok 4
Budowa - krok 5
Krążek
Odbijaki
Odkurzacz
Inne rozwiązania budowy
Filmy
INNE PROJEKTY
Plazma z mikrofali
Wodór
Duże bańki mydlane
Szukasz książki? Zapytaj!
Odczynniki chemiczne
Bardzo tanio sprzedam ...

LINKI:
hotels in hannover
hotels in hamburg
hotels in moscow
fotografia ślubna kraków
mexico hotels
noclegi
tanie wycieczki
noclegi zakopane
egipt wycieczki




SPOSTRZEŻENIA I UWAGI


1. Od czego zależy efekt uzyskiwany w lampie i jej sprawne działanie

:: Ustawienie potencjometrów - jak na pewno zauważyłeś, zakupione potencjometry mają z góry kształt owalny - ta część przeznaczona jest do płynnej zmiany oporności elementu poprzez jej obrót. W naszej lampie mamy takie dwa. Służą one do regulacji układu zmieniającego nam prąd stały na zmienny. Gdy zaczniemy nimi kręcić podczas pracy lampy, zauważymy, że zmienia się dźwięk wydawany przez trafo wn (inny pisk). Na jego podstawie ustawimy prawidłowo potencjometry. Ich optymalne ustawienie będzie wtedy, gdy będziemy słyszeć najsłabszy pisk (prócz miejsca gdzie oba mają po 0 ohm, wtedy nic nie działa).
:: Moc transformatora zasilającego - jak już wspomniałem opisując budowę lampy, gdy trafo ma większą moc ujrzymy więcej, gdy mniej zobaczymy mniej. Nie znaczy to, że gdy podłączysz takie 200w będziesz miał mega iskry, bo wtedy z dymem pójdzie cała reszta. Zamontowanie mocniejszego trafa ograniczone jest przez wytrzymałość irf'a. Typ 840 moim zdaniem nie wytrzyma więcej niż 50 watt przy bardzo dobrym chłodzeniu. Można podobno zastosować jakiś mocniejszy np 740 czy 640, ale sam tego nie próbowałem (nie umiałem kupić). Myślę też że nie należy przesadzać z mocą - moja lampa ma 50w bardzo dobre trafo i jest tak dobrze wyregulowana, że są takie iskry na zwykłej żarówce przez które nie mogę jej dotykać bo strasznie kopie.
:: Transformator od tv - wypróbowując kilka traf na mojej lampie doszedłem do pewnego wniosku. Trafo jest tym mocniejsze im większy opór ma uzwojenie wtórne. Najprawdopodobniej ma po prostu więcej zwoi i daje wyższe napięcie. Zwykle opór ten waha się między 100 a 150 ohmów. Można jednak czasem trafić na takie o dwu a nawet wielokrotnie większym oporze. Także uzwojenie pierwotne ma tu znaczenie. Domyślnie nawijamy 10 zwoi. Nie wiem czy jest to minimum czy nie (gdyby nie można by nawinąć mniej i lampa dawałaby lepszy efekt). Ja mam 10. I tu tak a propos. Przy takiej ilości zw lampa wydaje charakterystyczne piski. Możemy je wyeliminować nawijając więcej zwoi. Ma to jednak ujemny wpływ na efekt gdyż obniża się wtedy napięcie. Wspomnieć tu jeszcze należy o diodach występujących przy trafach. Jeśli są to wiekowe elementy z przeszłych lat o wymiarach kilku centymetrów możemy je swobodnie usunąć (na zdjęciu w dziale o budowie zaznaczona na zielono). Większość nowy traf, ma niestety owe diody wbudowane w uzwojenie wtórne przez co są nie do usunięcia. Pamiętajmy więc by zdobyć trafo bez diody, która pogarsza ostateczny efekt.
:: Uziemienie - mam tu na myśli drugi kabelek poza tym od żarówki, wychodzącym z uzwojenia wtórnego trafa wn. Bez uziemienia go w lampie będzie na 100% mniejszy efekt plus zagrożenie straty trafa, gdyż może ono ulec spaleniu. Pamiętaj więc o bezwzględnym uziemieniu lampy.
:: Przyłożony potencjał - to co po raz pierwszy zobaczymy w żarówce naszej lampy zależy także od przyłożonego do niej potencjału. Mam tu na myśli czy koło żarówki będzie znajdować się coś przez co może płynąć prąd, np ręki człowieka. Gdy ja pierwszy raz włączyłem lampę ujrzałem tylko kilka punktów na żarniku i nic więcej. Jeśli wcześniej nie miałeś okazji, tak jak ja, bawić się wysokim napięciem, pewnie zawahasz się czy dotknąć żarówki. Szczerze mówiąc ja tego nie zrobiłem i próbowałem dotykać ją uziemionym kablem przez spory kawał izolatora. Efekt widocznie zwiększył się. Gdy w końcu poznałem jak to jest gdy płynie po tobie taaaki prąd przestałem się go aż tak obawiać. Gdy przyłożymy do żarówki np palec zobaczymy wzmożoną aktywność w żarówce. Największa jest gdy obejmiemy ją całą na około (bez dotykania jej) zwiększając tym samym różnicę potencjału między śrokiem żarówki a otoczeniem.
:: Wielkość żarówki - z moich doświadczeń winikło też, że wielkość żarówki ma wpływ na efekt. Początkowo próbowałem lampę na zwykłej, 55mm średnicy. Od razu było widać małe iskry między żarnikiem a szkłem. Gdy póniej zdobyłem taką 85mm iskry były dopiero po przyłożeniu potencjału do szkła (dotknięciu). Znaczy to, że im większa żarówka tym trudniej o wywołanie iskier. Teraz po przebudowniu mojej lampy ja mam odwrotny problem. Na 55mm lampa za bardzo mnie kopie i nie moge jej dotknąć. Szukam więc wiekszej by wyeliminować to zjawisko. Na razie najwieksza jaką mam ma 110mm i na niej też kopie lecz już mniej.

2. Ostateczne bezpieczeństwo

Pamiętaj: to co prezentuje na tej stronie dotyczy przede wszystkim prądu. Zachowaj największą ostrozność! Każdy błąd może odjąć ci zycie które masz tylko jedno! Jeśli nie znasz się na tym - zostaw to! Jeśli zbudujesz swą lampę pamiętaj o odpowiednim opakowaniu! Zaizoluj wszystkie możliwe miejsca którymi moze wydostać się prąd! Uważaj na gwint żarówki! Ja swój wkręt zrobiłem z metalu i uważam że jest to okropny błąd! Gdy jestem zbyt blisko niego następuje przebicie właśnie od niego do mnie! Nie jest to przyjemne i z pewnością zagraża życiu! Uważaj na metalowe części lampy! Podczas jej pracy najlepiej nie zbliżaj się do nich! Uważaj, zycie masz tylko jedno!

3. Co zrobić gdy lampa nie działa, czyli co i jak sprawdzić czy jest dobre

Lampę jako niedziałającą uznajemy taką, która nie daje żadnego efektu + nie wydaje żadnych dźwięków

:: Pierwszą rzeczą jaką możesz sprawdzić są ścieżki na płytce. Jeśli płytkę kupiłeś nie powinno być z nią problemów, gdy robiłeś sam, sprawdź wszystkie połączenia np 'ohmomierzem' (czy jak tam się to nazywa; multimetrem). Sprawdź także czy dobrze wlutowałeś wszystkie elementy (kondensator +/- itp).
:: Druga sprawa to ustawienia potencjometrów. Może zdażyć się przypadek, że będą one ustawione na 0 ohm na których układ nie działa (tak jest u mnie). Należy więc trochę je przekręcić i spróbować ponownie.
:: Jeśli to nic nie daje sprawdzamy czy oby nasze elementy nie uległy przepaleniu. Pierwsze oporniki (potencometry), gdyż je najłatwiej jest sprawdzić (czy przewodzą prąd czy nie). Jeśli nie, wymieniamy.
:: Możemy także obejżeć kondensatory. Zwykle przepalone (przebite) są jakoś 'naznaczone' np rozwalone, nadpalone itp.
:: Elementem który często ulega uszkodzeniu jest irf840. Zepsuty poznajemy po wyraźnym spaleniu (okopceniu, nadtopieniu, rozpadnięciu się). Gdy takie zajście ma miejsce oznacza to, że musimy skombinować mu lepsze chłodzenie. Po to mamy wentylatorek. Dla lepszej wymiany ciepła między radiator a irf należy wycisnąć troszkę kleju silikonowego (czy coś takiego) dołączonego do wentylatora. Niestety nie wystarcza on jako klej i wszystko razem w ten sposób raczej sie nie sklei. Do tego mamy specjalną dziurę w irf'ie. Musimy wywiercić w radiatorze dziurę i przez nią i irf'a przeprowadzić śrubę dociskającą. W ten sposób irf będzie miał stałe maksymalne chłodzenie.
może się też zdarzyć, że na irf'ie nie będzie śladu zniszczeń. Wtedy sprawdzamy jak działa: włączamy lampę (bądź ostrożny!) Sprawdzamy napięcie po jednej stronie i po drugiej (powinno być różnie, ok 12-16v= i ok 40~ po stronie trafa wn). Najważniejsze by na uzwojenie wychodził prąd zmienny.
:: Mostek prostowniczy także może się przepalić, choć mi się to nie zdarzyło. By sprawdzić czy wszystko ok, badamy prąd przed i za mostkiem: przed powinien być zmienny, za - stały.
:: największy pech jaki może nas spotkać to przepalenie uzwojenia wtórnego trafa wn. Jeśli jednak stosujesz sie do przestróg by uziemiać jeden z dwóch kabelków wtórnego nic takiego nie powinno mieć miejsca. Ewentualnie możesz to sprawdzić 'ohmomierzem' (dobre <> 0).
:: Gdy wszystko powyższe już sprawdziłeś, nie załamuj się (ja tak miałem:-). Istnieje jeszcze możliwość przepalenia układu ne555 choć nie wiem w jaki sposób się to dzieje. Możemy to sprawdzić czymś do mierzenia częstotliwości prądu (ja takiego nie mam, ale wiem że w niektórych multimetrach są) - za irf'em od strony uzwojenia prąd powinien mieć kilka, kilkanaście khz. Ja takiego czegoś nie miałem więc od razu kupiłem układ, wymieniłem (przydaje się ta podstawka) i wszystko działa!

4. Inne problemy

:: Jak zrobić płytkę - tu można postąpić różnie. Możemy zamówić ją gotową do wlutowania elementów (np w cyfronice) albo też wykonać ją samodzielnie. Ja byłem zwolennikiem wykonywania prostych układów na płytkach uniwersalnych tj takich z samymi dziurkami, ścieżki robi się samemu. Jeśli chcesz postąpić w taki właśnie sposób obejrzyj dokładnie schemat wykonywanej płytki. Ja zakupiłem taką podłużną z dwiema grubymi ścieżkami przez środek. Resztę wykonałem wg planu (wcześniej sobie opracuj co gdzie), łącząc poszczególne punkty cyną lub troszkę lepiej łącząc je pozostałościami z długich nóżek oporników (można kupić więcej bo tanie). Jeśli masz, możesz użyć również jakiś inny bardzo cienki kabelek.
ostatnio jednak spóbowałem wytrawiania własnych płytek i myślę, że ta metoda jest o wiele wiele prostsza niż kombinowanie z płytkami uniwersalnymi.
aby wytrawić własną płytkę potrzebujemy:
-- chlorek żelaza (takie żółte kulki dostępne w każdym elektronicznym),
-- płytke pokrytą miedzią (też w elektronicznym; tańsze niż uniwersalne!),
-- mazak cienkopiszący (byle trudnozmywalny).
Jak widzisz niewiele. Gdy masz już te rzeczy bierzesz płytkę, przemywasz np denaturatem (trzeba odtłuścić powierzchnię) poczym przerysowujesz na nią (na miedzianą stronę) schemat za pomocą niezmywalnego mazaka. Żeby później było ci łatwiej przerysuj na nią lustrzane odbicie - będziesz mógł potem łatwiej rozlokować elementy gdyż obraz ich ułożenia jest zwykle rzutem z góry, na elementy (ścieżki są dopiero pod nimi na drugiej stronie płytki). Jak skończysz, rozpuszczasz trochę kulek chlorku żelaza w ciepłej wodzie (na naszą płytkę wystarczy 1/4 - 1/2 opakowania i 1/2 szklanki wody) i zanurzasz w tym płytkę. Teraz musisz poczekać aż niepokryta miedź ulegnie wytrawieniu. Trwa to około 1/2 godziny w zależności od temperatury i stężenia roztworu. Możesz też czasem poruszać płytką. Uważaj jednak by nie zmazać narysowanego schematu, bo inaczej będziesz miał braki w ścieżkach. Gdy zauważysz, że z płytki zeszła już miedź, wyciągnij płytkę (staraj się nie narażać na kontakt z roztworem, użyj gumowych rękawic), opłucz pod bieżącą wodą. By pozbyć się śladów mazaka przemyj ścieżki wacikiem nasączonym alkoholem. Roztwór po wytrawianiu wylej do ubikacji. Teraz pozostaje tylko wywiercić otworki na nóżki i już mamy gotową płytkę.
:: Jak przerobić trafo zasilające gdy daje za duże napięcie - czasem może się zdażyć, że nasze trafo, choć pisze na nim 16v, daje trochę więcej. Zdaje się, że to nie ma zbytniego znaczenia i nic nie powinno się przebić. Możemy jednak obniżyć troszkę uzyskiwane napięcie (podniesie się natężenie). W tym celu należy z uzwojenia wtórnego tego trafa wywlec kilka kilkanaście zwoi. Najlepiej dla nas jeśli jest to gruby drut wtedy wystarczy kilka. Gdy mamy tam cienki kabelek musimy odwijać i od czasu do czasu sprawdzić czy już jest dobrze. Potem dolutowujemy odwijany kabelek (po uprzednim skróceniu) w miejsce w którym był pierwotnie i już jest.
:: Czas pracy lampy - piszę to tylko dla informacji i z własnych przemyśleń gdyż sam na długo lampy nie włączam. Chodzi mi tu wyłącznie o ciepło wydzielane na irf'ie i co za tym idzie możliwości przepalenia niektórych elementów od tego zależnych. Rozważam tu dwa przypadki większego ogrzewania: pierwsze jest oczywiste - gdy lampa ze szczelną obudową chodzi przypuśćmy 10 minut możemy przykładając do niej choćby rękę wyczuć, że jest cieplejsza. Ciepłe powietrze ogrzewane przez wentylatorek (z irfa) krąży po wnętrzu lampy, tym samym powietrzem wentylator musi chłodzić, lecz już po wcześniejszym ogrzaniu będzie to coraz mniej efektywne, co doprowadzi do spalenia irfa. Należy więc zrobić albo dziurki w obudowie (ja tak mam ale też na długo lampy nie włączam) albo wbudować jeszcze jeden wentylator wyciągający ciepłe powietrze ze środka.
drugim sposobem przegrzania irfa jest zbyt częste włączanie/wyłączanie. Przemyślmy to tak: włączamy, irf pracuje i grzeje się, wentylator się rozkręca po czym zaczyna pracować stabilnie, teraz wyłączamy, wentylator staje, irf przestaje pracować ale jest już ciepły, teraz znowu włączamy, irf od razu pracuje a chłodzenie dopiero się rozpędza. I znów wyłączamy, wentylator staje, znów włączamy, ten się rozkręca a irf ma już ciepła sprzed trzech włączeń i dostaje nowe itd... W końcu się przepala i trzeba kupić nowy. To ile razy wł i wył nie jest sprawdzone, ale może być nawet po szybkich dwóch więc lepiej troszkę odczekać. Można również spróbować rozbudować lampę o dodatkowy przełącznik: jeden byłby do włączenia całej lampy, drugi do samego wentylatorka. Wtedy irf możnaby chłodzić również w przerwach działania lampy.
:: Pisk z trafa wn - to opisałem już powyżej przy sprawnym działaniu lampy, dokładniej trafa wn.

O innych problemach możesz przeczytać na stronie 'sol iii'.



AKTUALIZACJA
15.12.08r : strona obchodzi rocznicę powstania - świętujemy 6 urodziny Mylabu:) Z tej okazji zmieniam image na bardziej dynamiczny oraz oglaszam konkurs - szzegóły w menu po lewej, serdecznie zapraszam! co nowego?
OGŁOSZENIE SPRZEDAM
Mam do sprzedania swojego spuda prezentowanego na tej stronie, jesli ktoś jest zainteresowany proszę o kontakt mail lub gg: 3882377
KONKURS
NA 6-LECIE MYLAB!
Traf jednakowe kolby i...
WYGRAJ ODCZYNNIKI
szczegóły

ADRES SERWISU:
http://www.mylab.prv.pl/

LUB BEZPOŚREDNIO:
http://mylab.pwii.pl/



KONKURS NA 6-LECIE MYLAB !
Traf jednakowe kolby i...
Wygraj odczynniki!
szczegóły
KONKURS NA 6-LECIE MYLAB !
Traf jednakowe kolby i...
Wygraj odczynniki!
szczegóły

Copyright 2002-2008 Andrzej Wiculski (Andy;6PiC8A)
Wszelkie Prawa Zastrzeżone