Otrzymywanie wodoru
Metoda otrzymywania wodoru jaką tu podam jest chyba najprostszą z możliwych, a przynajmniej taką, do której składniki możemy kupić w każdym sklepie (no powiedzmy w większości).
Do reakcji potrzebujemy: trochę wody (ok. szklanki), folie aluminiową albo coś aluminiowego (np. łyżka:) ) oraz udrażniacz do rur - granulki (do kupienia w sklepie z artykułami chemicznymi lub nawet w kiosku; jest to np. Kret czy jakoś tak; cena ok. 5 zł za 0,33 kg).
uważaj z udrażniaczem - jest to substancja żrąca.
Teraz musisz skombinować sobie jakieś naczynie. Ja użyłem plastykowej butelki 1,5l. Do środka wlewamy porcję wody, tak 4-5 cm. Następnie wsypujemy granulki udrażniacza (w większości jest to NaOH) do wysokości centymetra. Musisz przy tym uważać, ponieważ NaOH podczas rozpuszczania w wodzie strasznie się nagrzewa, dobrze więc byłoby chłodzić nasz pojemnik. Gdy już całe NaOH się rozpuści wsypujemy/wpychamy lub po prostu jakoś umieszczamy aluminium w butelce z roztworem (ilościowo tyle co NaOH; nie sprawdzałem proporcji, ale tak na oko też wychodzi). Mieszanina zacznie bulgotać i ogrzewać się (trzeba chłodzić!!! Inaczej żrąca ciecz może przetopić butelkę i wylać się). Od tej chwili z pojemnika zacznie wydzielać się wodór.
Uważaj! Wodór jest gazem bardzo łatwopalnym! W połączeniu z tlenem może tworzyć wybuchową mieszaninę!!! Wytwarzaj wodór tylko na wolnym powietrzu bądź pod wyciągiem z dala od ognia!!!
Z podanej ilości substratów uzyskujemy kilkanaście litrów wodoru. Możemy nim wypełnić np. Balony (unoszą się do góry), gdy zmieszamy go z odpowiednią ilością tlenu zrobi się bardzo niebezpieczna mieszanina piorunująca wybuchająca od jakkolwiek dostarczanej energii (iskra, naświetlenie itp). Polecam tylko do balonów.
Jeszcze mi się przypomniało takie doświadczenie, ale od razu mówię, że robicie wszystko na własną odpowiedzialność (nie wiem czy od tego coś się może stać, mi się nic nie stało, tak tylko uprzedzam). Gdy tak wytworzony wodór wdechniemy i będziemy coś mówili to zmieni się nam głos na wyższy (proponuję pośpiewać:) tak jak od helu. Ponieważ jednak wodór nie jest gazem szlachetnym i w przeciwieństwie do helu jest bardzo reaktywnym, może (nie wiem) łączyć się z chemoglobiną i powodować dziwne objawy. Na pewno może dojść do niedotlenienia i utraty przytomności. Nie gwarantuje też, że w wodór będzie czysty bez jakichś niebezpiecznych domieszek. Ja jednak zrobiłem to doświadczenie i żyję:)
|